Prof. Pilecka z Wydziału Sztuk Pięknych UMK uważa, że odkrycie dokonane w Kaplicy Ogrójcowej jest "niezwykłe", bo gdy konserwatorzy zaczynali pracę wydawało się, że nic się w tym miejscu na ścianach nie zachowało. Przez lata kaplica stała się rupieciarnią, ale jest szansa, żeby odzyskała swój dawny blask. O tym, co odkryto prof. Pilecka opowiedziała reporterowi PAP, który widział polichromie. W tym momencie trwa jednak ich odkrywanie, więc nie można w kaplicy wykonywać zdjęć ani filmów.