Zamknij

"Ariadna na Naxos" w reżyserii Trelińskiego - od piątku w Teatrze Wielkim

19:43, 03.04.2025 Aktualizacja: 19:45, 03.04.2025
Skomentuj PAP PAP

"Ariadna na Naxos" to trzecia opera napisana przez Richarda Straussa razem z librecistą Hugonem von Hofmannsthalem. Ich współpraca rozpoczęła się od ekspresjonistycznej "Elektry", dwa lata później stworzyli oni diametralnie odmiennego "Kawalera srebrnej róży", zaś kolejny projekt wyrósł z inspiracji literackiej. Strauss napisał jednoaktową operę przeznaczoną do wystawienia po sztuce Moliera "Mieszczanin szlachcicem", którą właśnie przetłumaczył na niemiecki Hofmannsthal. Jak zaznaczono w materiałach prasowych, "obecnie jednak najpopularniejszą wersją jest +Ariadna+ z prologiem kreślącym metateatralną ramę dla przedstawienia".

Mariusz Treliński - po inscenizacji "Salome" i "Kobiety bez cienia" - ponownie sięga po dzieło powstałe we współpracy Richarda Straussa z librecistą Hugonem von Hofmannsthalem. "Ariadnę na Naxos" w jego reżyserii od piątku będzie można zobaczyć w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej w Warszawie.

Strauss i Hofmannsthal skorzystali z konwencji teatru w teatrze. "Zaglądamy za kulisy spektaklu operowego wystawianego w zamożnym wiedeńskim domu. Młody kompozytor nie radzi sobie z trudną sytuacją. Jego nowe dzieło sceniczne zostało zamówione przez bogatego mieszczanina w ramach poobiedniej rozrywki, w zamierzeniu miała być to opera poważna, po której scenę miała przejąć trupa komediowa. Aby jednak nie nudzić gości i zdążyć przed przewidzianym pokazem sztucznych ogni, pan domu nakazuje grać oba spektakle naraz. Początkowo kompozytor jest oburzony rozkazem, wzbrania się przed wprowadzeniem jakichkolwiek zmian, ostatecznie argument finansowy sprawia, że musi ulec presji możnego patrona. Twórca opery zostaje otoczony przez Primadonnę i Tenora - śpiewaków, którzy walczą, by zachować swoje partie w części seria oraz Zerbinettę z trupy dell'arte próbującej swoim czarem przekonać go, że poradzi sobie wraz z kolegami, improwizując komedię między scenami. Przygotowania wprowadzają chaos na zapleczu, kompozytor ucieka więc, by nie uczestniczyć w artystycznej katastrofie" - czytamy na stronie TW-ON.

Następnie rozpoczyna się spektakl: poważno-komiczna miniatura osnuta wokół mitu Ariadny opracowywanego wielokrotnie przez kompozytorów od czasu Monteverdiego. Typy znane z osiemnastowiecznej opery seria spotykają się tu z postaciami wziętym z komedii dell'arte. Porzucona przez Tezeusza Ariadna otoczona nimfami budzi się w grocie na Naksos. Arlekin i Zerbinetta próbują rozbawić zrozpaczoną kobietę, ona jednak wydaje się nie słyszeć ich nawołań, obsesyjnie myśli o śmierci. Nieoczekiwanie zjawia się nowy bóg - Bachus, który jest zauroczony Ariadną. Ona odwzajemnia uczucie kochanka i razem udają się do groty przy śpiewie nimf.

Jak zaznaczono, "Ariadna" Straussa i Hofmannsthala nie jest jedynie zgrabnym pastiszem, choć żonglują oni znanymi teatralnymi konwencjami. Twórcom udaje się połączyć w dziele element powagi i komizmu, a przy okazji z przymrużeniem oka przyjrzeć się kulisom opery trapionej problemami natury artystycznej i finansowej.

Reżyser Mariusz Treliński od sześciu lat przymierzał się do realizacji tej opery. Nie jest to jednak pierwsze dzieło Straussa reżyserowane przez Trelińskiego - w 2014 r. w koprodukcji Teatru Wielkiego z Teatrem Narodowym w Pradze powstała inscenizacja "Salome", w 2023 r. widownia Opery w Lyonie entuzjastycznie przyjęła "Kobietę bez cienia"

Cytowany w materiałach prasowych reżyser podkreślił, że "Ariadna na Naxos" to opera niezwykle osobista i głęboka, a jej prolog, wbrew tradycyjnemu komediowemu ujęciu, traktuje jako metaforę artystycznego horroru. "To opowieść o samotności artystów wśród ludzi, o bólu tworzenia i konfrontacji z okrutnymi mecenasami oraz trudnymi realiami teatru" - powiedział.

W jego interpretacji opera również rozgrywa się w konwencji teatru w teatrze, gdzie za kulisami domu bogatego wiedeńskiego mieszczanina wybucha chaos. Młoda Kompozytorka - w tej wersji postać kobieca - musi pogodzić się z nakazem łączenia poważnej opery z komedią dell’arte. Postać Kompozytorki, która w inscenizacji Trelińskiego jest bardziej dojrzała i pełna wewnętrznych rozterek, staje się alter ego Ariadny - obie kobiety są samotne, idealistyczne i rozdarte między światem sztuki a rzeczywistością.

Treliński zdecydował się jednak na realistyczne ujęcie prologu - pełnego zamieszania i chaosu scenicznego, gdzie aktorzy, technicy i śpiewacy biegają po scenie, przygotowując się do występu. "To naprawdę wygląda jak próba - kostiumy, kamery, dymy - chaos przed spektaklem jest autentyczny i realistyczny. Majordomus, który przekazuje artystom bezduszne polecenia, jest postacią niemal lynchowską - zachrypnięty głos budzi niepokój i grozę, naruszając harmonię artystycznego świata" - wyjaśnił reżyser.

Właściwa część opery przenosi widzów na wyspę Naxos, która w interpretacji Trelińskiego staje się planetą samotności, zawieszoną w pustce kosmosu. Zerbinetta i Ariadna to dwie przeciwstawne filozofie życia - pierwsza głosi radość i lekkość istnienia, druga - wierność jednej miłości. "Nie można ich wartościować, one istnieją obok siebie jako równoprawne postawy" - tłumaczy Treliński. Finał opery przynosi katharsis - Bachus, w interpretacji Trelińskiego, to nie tyle kochanek, co wizja uzdrowienia i wewnętrznej przemiany Ariadny. To jej własna projekcja, iluzja, która pozwala wyzwolić się z bólu i na nowo odnaleźć siebie.

Warstwę muzyczną spektaklu przygotował Lothar Koenigs - dyrygent specjalizujący się w dziełach Straussa.

W spektaklu wystąpią: Robert Gierlach (Nauczyciel muzyki), Svetlina Stoyanova (Kompozytorka), Rafał Bartmiński (Tenor/Bachus), Bartosz Szwaciński (Oficer), Mateusz Zajdel (Nauczyciel tańca), Bartosz Kieszkowski (Perukarz), Dariusz Machej (Lokaj), a także Katarzyna Drelich (Zerbinetta), Nadja Stefanoff (Primadonna/Ariadna), Mikołaj Trąbka (Arlekin), Emil Ławecki (Scaramuccio), Remigiusz Łukomski (Truffaldino), Conny Thimander (Brighella), Sylwia Salamońska (Najada), Magdalena Pluta (Driada), Adriana Ferfecka (Echo), Adam Venhaus (Majordomus) oraz tancerze i orkiestra Teatru Wielkiego - Opery Narodowej.

Poza Trelińskim oraz Koenigsem za realizację opery odpowiadają także: Fabien Lédé (scenografia i koncepcja świateł), Marcin Cecko (dramaturg), Julian Kutyła (konsultacje dramaturgiczne w zakresie mitologii), Marek Adamski (kostiumy), Maćko Prusak i Piotr Stanek (choreografia), a także Marc Heinz (reżyseria świateł), Bartek Macias (projekcje wideo), Waldemar Pokromski (charakteryzacja i efekty specjalne) oraz Wojciech Frycz (efekty dźwiękowe) i Izabela Kłosińska (casting director).

Premiera odbędzie się 4 kwietnia o godz. 19. Kolejne spektakle zaplanowano na 6, 8, 23, 25 i 27 kwietnia. (PAP)

akr/ dki/

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%